Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2015

Kwas ursolowy nowym sprzymierzeńcem w walce o lepszą sylwetkę i zdrowie?

Stosunkowo niedawno kwas ursolowy skupił na sobie uwagę środowiska naukowego. Otóż związek ten może być panaceum na odpowiedni stosunek tkanki mięśniowej do tłuszczowej w organizmie oraz na wszelkie problemy zdrowotne.  Kwas ursolowy (UA) to organiczny związek chemiczny, z grupy terpenów, pochodna ursanu. Istotną kwestią jest to, że występuje w sposób naturalny w jabłkach , jagodach, śliwkach oraz jemiole, głogu, szałwii, bazylii, oregano, rozmarynie, tymianku ! Badania naukowe wykazały, że UA chroni przed otyłość w diecie z wysoką zawartością tłuszczu oraz poprawia odporność na insulinę. Kwas ursolowy posiada pewne określone cechy takie jak: anaboliczny wpływ na mięśnie szkieletowe, które z kolei odgrywają istotną rolę w procesie starzenia się. Stosunkowo niedawno zbadano, iż kwas ursolowy obniża masę ciała, zwiększa zużycie energii, zmniejsza poziom wolnych kwasów tłuszczowych w surowicy i zawartości triglicerydów w mięśniach szkieletowych. UA tłumi również adhezję komórek

Dieta redukcyjna i przejedzenie?

Wiele osób na co dzień spożywa pokarmy totalnie przetworzone, które posiadają niesamowicie dużą gęstość kaloryczną. Po przejściu na dietę redukcyjną ułożoną w sposób racjonalny - nie są w stanie zmieścić założonego pokarmu. Każdy z nas bezproblemowo zje dwa, ba nawet cztery batoniki czekoladowe, co będzie stanowiło od 500 - 1000 kcal. Godzinę po ich spożyciu już będziemy mogli zjeść coś dodatkowego. Przyczyną tego jest to, że produkty o dużej gęstości kalorycznej zawierają olbrzymią ilość cukru w 100 gramach produktu oraz tłuszczu. Zawarty w takich produktach cukier dodatkowo wyrzuca pokaźną dawkę insuliny, która w momencie jej spadku powoduje uczucie głodu. Przykładowo 100 g batonu Mars daje nam 70 gramów cukru + prawie 20 gramów tłuszczu, a kaloryczność podchodzi pod 500 kcal. Identyczną kaloryczność da nam razem: 100 g piersi z kurczaka + 200 g warzyw + pół paczki kaszy gryczanej + 10 g oliwy. Czasem piszą do mnie osoby, które mówią, że nie zjedzą 3 takich "obia

Kilka powszechnych i błędnych przekonań żywieniowo-treningowych

W obiegowej opinii wśród początkujących osób ćwiczących siłowo, biegowo, czy w jakikolwiek inny sposób - powstało wiele różnych nieprawdziwych przekonań. Poniżej przedstawię najpopularniejsze z nich. 1. Spożywam jogurt naturalny i piję mleko - w związku z tym spożywam sporo białka . W praktyce dane produkty zawierają więcej laktozy (węglowodanów) niż białka. Białka jest tam od 3 do 4,5 grama / 100 ml. Jedząc 1 jogurt naturalny + trochę mleka na śniadanie nie spożyjemy więcej niż 15 gramów białka. 2. Ćwiczę to mogę sobie pozwolić na większe odstępstwa dietetyczne . Właśnie tak powstaje błędne koło, ponieważ osoba bardziej zaawansowana wie, iż w pierwszej kolejności należy trzymać się odpowiedniego żywienia. Byle jaki trening i świetne żywienie - zawsze przyniesie pewien efekt wizualny. Z kolei beznadziejne żywienie i świetny trening z reguły nie przynosi korzyści w zmianie wyglądu ciała. Jednakże do tego fundamentu trzeba po prostu dojrzeć, co jest nierealne wśród pewnych osób.