Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2014

Migrena, a jedzenie

Czy wiecie, że 40 procent migren jest spowodowane niewłaściwą dietą? Jeśli należymy do osób, których często dotyka problem bólu głowy, to warto abyśmy rozłożyli na czynniki pierwsze nasze żywienie. Otóż odpowiednie podejście i zaplanowanie racjonalnej diety, może nas uratować przed bólami migrenowymi. Mechanizmy, które mogą powodować ból głowy. Mechanizmów takich istnieje kilka, ale głównym z nich jest  reakcja skurczowa naczyń krwionośnych w korze mózgowej oraz odczyn alergiczny po spożyciu określonego pokarmu. Zjawisko takie objawia się wspomnianym bólem głowy. Ból głowy w tym wypadku może powodować:  czerwone wino,  ryby wędzone,  produkty konserwowe,  kofeina,  sery dojrzewające typu brie i feta,  sery żółte,  owoce cytrusowe,  orzechy, tuńczyk, łosoś, słodycze, a zwłaszcza czekolada, wędliny, dania instant, mixy przypraw. W stosunku do czerwonego wina, serów, orzechów za reakcję bólową odpowiada tyramina (biogenna amina), która powoduje ok

Rozważania trenera na temat celów podopiecznych

Od lat dostaję od Was wiele interesujących zapytań odnośnie celów, czy efektów jakie chcecie osiągnąć. Pytania te oraz profile psychologiczne ludzi skłoniły mnie do osobistej refleksji. Tyczy się ona osoby pretendującej do osiągnięcia zamierzonego celu sylwetkowego. Profil osób z jakimi się spotykam i typowe pytania. Jestem jak każdy z Was - jedynie człowiekiem. Mam bagaż doświadczeń w kwestiach sylwetkowych. Staram się doradzać, motywować, odpowiadać na każde pytanie, jakie dostaję. Zawsze przykładam się do wykonywanej pracy najlepiej jak potrafię. Jednakże nie jestem z nikim 24 h na dobę. Tym samym mogę Wam wskazać odpowiednią drogę do sukcesu, ale reszta pracy należy już do Was.  Po latach kontaktów z różnymi osobami, mniej więcej wiem kto pretenduje do osiągnięcia celu jaki sobie postawił. Oczywiście nie jest to reguła, w związku z tym już kilkukrotnie pomyliłem się w swoich prywatnych ocenach. Doświadczenie to zaskoczyło mnie w sposób pozytywny.  Poniżej chciałb

Sylvester Stallone - sylwetka fit niezależnie od wieku

Ciało Sylwestra Stallone - początek. Stallone po raz pierwszy dostał natchnienia do wykonywania ćwiczeń i żywienia, gdy zobaczył Steve'a Reevesa (byłego Mr Universe) w Herkulesie. Dziś Sylvester Stallone jest inspiracją dla wielu ludzi, którzy dążą do poprawy ich sprawności fizycznej, siły woli i determinacji. Najlepszym przykładem formy jaką prezentował są filmy: Rocky III, Rocky IV, Rambo II, Rambo III.  Aby uzyskać chudy wygląd do filmu "Ucieczka do zwycięstwa", Sylwester jadł tylko 200 kalorii dziennie, które pochodziły głównie z białka. Przygotowując się do Rocky III, Sly zaczynał dzień od 2 mil joggingu, a potem od razu wykonywał 18 rund sparingów, dwie godziny ciężarów oraz skakankę. Po wspomnianej aktywności schodził się zdrzemnąć. Do tej roli Stallone zmniejszył ciężar ciała z 72 kg do zaledwie 70 kg. Jego żywienie przez pryzmat naszych obecnych czasów uznane byłoby za szalone. Otóż spożywał 10 białek ja, pieczoną grzankę raz dziennie oraz kawa

Mechanizm humoralny kluczem do łakomstwa oraz podjadania

Mechanizm humoralny stanowi bardzo złożony system kontroli apetytu. Jego odpowiednie działanie ma istotny wpływ na to czy będziemy mieli ochotę spożyć dodatkowe, nadprogramowe kalorie. Odpowiednie wyregulowanie wspomnianego mechanizmu będzie sprzyjało redukcji masy ciała oraz ogólnemu zdrowiu. W mechanizmie humoralnym uczestniczą bezpośrednio następujące hormony: insulina , leptyna , serotonina oraz cholecystokinina . Każdy z nich wywiera konkretne reakcje na nasz mózg. Insulina - za jej wydzielanie odpowiedzialna jest trzustka. Insulina wpływa na zmniejszanie poziomu glukozy we krwi. Tym samym w głównej mierze odpowiada za metabolizm węglowodanów. Niska ilość cukru we krwi oraz insuliny powoduje uczucie głodu. Bezpośredni wpływ na poziom insuliny mają węglowodany o określonych indeksach glikemicznych. Jeżeli chcemy o siebie zadbać, to powinniśmy w większości spożywać węglowodany o niskich indeksach. Szczegółowo na ten temat tutaj:  http://www.albertkosmider.pl/2014/02/in

Skwalen młotem na dioksyny

Nasze naturalne środowisko w którym żyjemy ulega ciągłemu zanieczyszczeniu. W związku z tym jesteśmy pod wiecznym obstrzałem czynników anty-zdrowotnych. Oczywiście mamy również broń niezbędną do ochrony przed tym zmasowanym wrogiem. W tym miejscu przychodzi nam z pomocą magiczny skwalen. Kilka słów na temat wszechobecnych dioksyn. Dioksyny - to chlorowane, aromatyczne związki chemiczne powstające obecnie w procesach niekontrolowanego spalania odpadów gospodarczych. Głównym źródłem dioksyn w organizmie człowieka jest pożywienie, szczególnie to zawierające tłuszcz zwierzęcy. Dioksyny przyczyniają się do uszkodzenia układu odpornościowego, hormonalnego oraz nerwowego. Wpływają negatywnie na poziom estrogenu, testosteronu, insuliny, hormonów tarczycy. Sprzyjają powstawaniu nowotworów. Efekt dioksyn możecie zaobserwować na zdjęciu tytułowym. Przedstawia ono Wiktora Juszczenko, który spożył toksyczną rybę. Spowodowało to zwiększenie o 1000 razy stężenia dioksyn w porównaniu d