Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2014

Glutaminian sodu - współwinowajca tycia

Czy glutaminian sodu może przyczyniać się do nadwagi i otyłości? Dlaczego znajdujemy go w niejednym produkcie spożywczym? Czy spożywanie go może być dla nas niezdrowe? Czym jest glutaminian sodu? Glutaminian sodu - to organiczny związek chemiczny. Jest on szeroko stosowany jako dodatek do zup, sosów, mieszanek przypraw, konserw jako wzmacniacz smaku i zapachu. Owszem ,znajdziemy go również w wielu innych produktach. Możliwe skutki uboczne. Nadmierne spożycie glutaminianu sodu może powodować: zawroty głowy, migrenę, palpitacje serca, nadmierną potliwość, czy uczucie niepokoju. Na temat szkodliwości glutaminianu opinie dzielą wielu naukowców. Stąd pomijam te kwestie, a chciałbym wskazać na jeden potwierdzony fakt, który opisuję poniżej. Interesujący "skutek uboczny". Otóż stosunkowo niedawno naukowcy odkryli, iż mamy receptory piątego smaku „ umame ” (oprócz słodkiego, kwaśnego, gorzkiego, słonego). Receptory te odpowiedzialne są za wykrywanie bia

Ksylitol vs Stewia

Zastanawialiście się kiedyś jaka jest najlepsza, czy najbezpieczniejsza alternatywa cukru? Czy też jaki rodzaj słodzika będzie odpowiedni do wypieków i codziennego użytku? Jeśli "nie", to chciałem Wam przedstawić kilka faktów na temat popularnej stewii oraz ksylitolu. Ukażę różnice pomiędzy tymi dwoma bezpiecznymi alternatywami cukru.   Ksylitol to naturalny alkohol cukrowy, który znajduje się w malinach, owsie, grzybach i wielu innych produktach. Należy tutaj zaznaczyć, iż część firm produkuje go z kukurydzy GMO. Jednakże stosunkowo łatwo można znaleźć ten bezpieczny produkowany np. z kory brzozy. Zalety ksylitolu - nie podnosi poziomu cukru we krwi w taki sposób jak zwykły cukier spożywczy; - zmniejsza ilość aldehydu wpływającego na wzrost drożdżaków Candida; - jest bezpieczny dla zębów; - świetnie nadaję się do pieczenia i gotowania; - działa odkwaszająco na organizm; - zawiera około 40 - 50% mniej kalorii od zwykłego cukru; - badania wykazały, że ks

Czy bycie na diecie jest kosztowne?

Wielokrotnie dostaję pytania dotyczące kosztów żywienia osoby ćwiczącej sporty sylwetkowe. Otóż część osób uważa, że jest to kwota bardzo wygórowana, w związku z tym, nie stać ich na "dietę". Jak w praktyce jest na prawdę? Pomijając już kwestię, iż dieta to sposób odżywiania, a więc każdy z nas jest na jakimś rodzaju diety, to zdrowe żywienie w sportach sylwetkowych może być stosunkowo ekonomiczne. Temat zobrazuję na dość luźnym i uproszczonym przykładzie. Nie będę stosował szczególnego zróżnicowania posiłków oraz zamienników, aby liczenie było łatwiejsze. Jednakże przykład zawiera w pełni prawidłową dietę (2 wersje) stosowaną na zwiększenie tk. mięśniowej. Wszelkie ilości jedzenia są wyliczone pod daną poglądową osobę. Przykład   masa jakościowa. Chłopak 22 lata, 70 kg, 178 cm wzrostu, mezomorfik , codzienna aktywność poza treningiem na poziomie średnim. Osoba miewa napady głodu w związku z tym woli jeść częściej. Dodatkowo ćwiczy w okolicach godziny 18:00.