Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2013

Jak poprawić określone rejony ciała

Ostatnio naszła mnie myśl na napisanie artykułu dotyczącego określonych "poprawin" sylwetki. Otóż niedawno dostałem kilka prywatnych wiadomości, z których wynika, że część osób jest niezadowolona z pewnych rejonów swojego ciała i chciałaby je poprawić. Pragnę, więc ukazać dane przykłady na podstawie emaili jakie dostałem. Zaczynamy: Przykład 1. Pewna dziewczyna w 3 miesiące zgubiła 4-5 kg i zmieniła ciuchy na 1 - 1,5 rozmiaru mniejsze. Dodatkowo osoba ta w kwietniu bierze ślub, a zaczęła zauważać, że zarysowują się jej mięśnie na plecach i powoli powiększają na rękach.  Dziewczyna chciałaby ustawić trening (kettlebells) tak, żeby mięśnie się, aż tak nie odznaczały.  Osobiście pierwszą rzeczą było moje zdziwienie, ponieważ dla mnie niski poziom tkanki tłuszczowej to spory plus, bo sylwetka staje się atrakcyjniejsza. Otóż dany efekt można jedynie niwelować żywieniem. Obecnie dziewczyna prawdopodobnie ma pewien deficyt kaloryczny poniżej całkowitego dziennego zapot

Popularne wymówki i sposoby racjonalizacji

Dzisiaj chciałem poruszyć temat z zupełnie innej beczki. Nie będzie oblany moimi zbytecznymi komentarzami, za to mam nadzieję, że Wy rozwiniecie wspomniany artykuł oraz przyznacie się do swoich grzeszków. Temat będzie dotyczył naszych popularnych wymówek, które skłaniają nas do odstępstw od treningów, diety itp. Wymienię też przykładowe indywidualne sposoby racjonalizacji tych niechlubnych czynów :). Wypisane tutaj przykłady będą oparte na moim doświadczeniu z życia prywatnego oraz z pracy zawodowej trenera personalnego.  Zaczynamy 1. "Chyba nie idę na siłownię. Jestem niewyspany, bo za długo wczoraj siedziałem po nocy przed komputerem". 2. "Zjem jeszcze ten ostatni kawałek czekolady, przecież nic mi się nie stanie. Zresztą od jutra zaczynam restrykcyjną dietę". 3. "Nie mogłam się powstrzymać przed zjedzeniem słodyczy - zresztą jestem przed okresem i wtedy mam ochotę na słodkie" 4. "Trochę za dużo zjadłam niezdrowego jedzenia - najwyżej pokręc

Znacie swój cel?

Kilka dni temu zastanowiła mnie kwestia, która dotyczy wielu osób. Chodzi mi tutaj o indywidualny cel dietetyczno-treningowy określonych osób. Otóż znaczna część ludzi je co popadnie i ćwiczy wedle swojego widzimisię. Wiele osób spożywa produkty, które uważa za zdrowe/dietetyczne, a nie uwzględnia ich w odpowiednim rozkładzie dobowym. Mam tu na myśli nie rozpatrywanie indeksu glikemicznego, rodzajów kwasów tłuszczowych, czy stopnia wchłanialności określonego rodzaju białka. Wiadomo kwestią jest to, iż śniadanie powinno być inne od powiedzmy kolacji pod względem składu. Podobnie jest z posiłkiem przedtreningowym, który powinien być inny niż posiłek potreningowy. Kolejna sprawa to wybór naszej drogi sylwetkowej. Jeśli chcemy się dorzeźbić, posiadać szczuplejszą sylwetkę to musimy oprzeć się na całkowitym zapotrzebowaniu kalorycznym pomniejszonym przynajmniej o te przynajmniej 200 - 300 kcal. Gdy chcemy rozwinąć nasze umięśnienie - musimy zrobić nadwyżkę kaloryczną. Jeśli interesuj